Strona:Przybłęda Boży.djvu/012

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.


TONY BUDZIŁAŚ W DZIECKU
ZANIM SŁÓW NAUCZYŁAŚ PISANYCH
W MUZYCE PIERWSZĄ NAWIĄZAŁAŚ ŁĄCZNOŚĆ
WZAJEMNEGO ZROZUMIENIA
NA KLAWJATURZE DOBRE TWOJE RĘCE
Z MOJEMI SIĘ SPLOTŁY
W PIERWSZYM ŚLUBIE SOJUSZU
DZISIAJ, GDY SŁABE SĄ,
KŁADĘ W NIE KSIĄŻKĘ
KTÓREJ TY PIERWSZE POSIAŁAŚ ZIARNA
NICZYJA JEST — TYLKO TWOJA — MATKO