Strona:Poezye cz. 1 (Antoni Lange).djvu/143

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


I pieśń — i miłość — i wiedzy honover!
Ahryman stworzył truciznę i mroki —
Ból — i zwątpienie w duszy Zoroastra —
I wojny ludów — dziełem Ahrymana.

Bywa, że straszną jest moc Ahrymana —
I słabnie jasny bóg Ahura-Mazda
I próżno Iran czeka Zoroastra,
Coby rozpędził wzrokiem promienistym
Ahrymanowe nieprzebyte mroki —
Te mroki, w których zamiera honover!

Ale na nowo rozebrzmi honover —
Zadrży od grozy państwo Ahrymana —
Jak chmury w słońcu — rozpierzchną się mroki!
I znów przebudzi się Ahura-Mazda,
Z słoneczną tarczą — z mieczem promienistym! —
Rozpali Iran ognie Zoroastra.

Pieśń Zoroastra — to wielkie honover —
W śnie promienistym! — Zwalczy Ahrymana
Ahura-Mazda — i przepadną mroki!