Strona:Poezye Stanisława Trembeckiego. Tomik II.djvu/008

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.


ZOFIJÓWKA.

Forsan et hoc olim meminisse juvabit[1].
Virgil.  

Miła oku, a licznym ożywiona płodem
Witaj kraino, mlekiem płynąca i miodem.
W twych łąkach wiatronogów rżące mnóztwo hasa,
Rozroślejsze czabany twe błonie wypasa.
Baran, którego twoje utuczyły zioła,
Ciężary chwostu jego nosić muszą koła.
Nasiona twych wierzone bujności zagonów,
Pomnożeniem dochodzą Babilońskich plonów.
Czernią się żyzne role; lecz bryły tej ziemi
Krwią przemokły, stłuszczone ciały podartemi.
Dotąd jeszcze wieśniaczą grunt sochą rozjęty,
Zębce słoniów, i Perskie wykazuje szczęty[2];
W tych gonitwach, od obcych we środku poznany,
Szesnaście potem razy kraj odmienił Pany.

  1. Przypis własny Wikiźródeł Forsan et hoc... (łac.) — słowa Eneasza do towarzyszy z Eneidy Wergiliusza, ks. I, 203; w tłum. Tadeusza Karyłowskiego: I to pewnie przypomnieć kiedyś będzie miło!
  2. Wojna za syna Daryusza.