Strona:Poezye Michała Anioła Buonarrotego.djvu/61

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


VIII.

Na świat przychodząc, za wzór powołania
Piękność mi dano; a z nią mi przypadło
Znamie sztuk dwojga: lampa i zwierciadło.
Kto w to nie wierzy, krzywego ten zdania;
Bo przez nią tylko dociągam téj mety,
Że się do dłuta biorę lub palety.
Głupio ten myśli, komu się uroi,
Że piękność tylko zmysły niepokoi;
Właśnie duch zdrowy ona rozaniela.
Chory wzrok z ziemi Boga nie obaczy,
Ani tam wejdzie kędy wejść inaczéj
Niemożna, tylko z łaską Zbawiciela.