Strona:Poezye Michała Anioła Buonarrotego.djvu/105

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


XXX.

Chciéj mi o Panie objawiać się wszędzie,
Twém światłem ducha mojego rozpalać,
Wszelki żar obcy w sercu mojém zalać,
Póki twa miłość we mnie nie osiędzie.

Do ciebie wołam, przybądź mi o Panie
W pomoc! gdyż wojnę toczą ślepe chuci;
Pokonam wroga jeśli skrucha wróci,
Bo go pokonać bez niéj, jam nie wstanie.

Puściłeś duszę moją w otchłań czasów,
Nieśmiertelniczkę, w lepiance więzioną,
I na koleje przeznaczeń rzuconą.

Strzeż ją i ukrzep do ciężkich zapasów;
Jeśli sierotą Pan ją pozostawi,
Któż jéj użyczy siły? kto ją zbawi?