Strona:Poezye Konstantego Piotrowskiego.djvu/225

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Do LUDWIKI z ROSCISZEWSKICH XIĘŻNEJ
TRUBECKIEJ.

Wówczas kiedyś się rodziła,
Miłość co przy tobie była,
Rzekła „ten łuczek, te strzały,
„Ażeby moc większą miały,
„W Ludwisi wdzięki je zmienię,
„Włosy uwiję w pierścienie,
„Szkarłatem ozdobię lice,
„Uśmiéchem Bogi zachwycę;
„Taką zaś dam kształtność ciała,
„Żeby się ziemia zdumiała,
„I do tej piękności jeszcze,
Niebo w jej oczach umieszczę;