Strona:Poezye (Odyniec).djvu/247

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.

Ty wierz przecie,
Że jest w świecie
Pobratymstwo ducha.

Piosnka tkliwa,
Myśl cnotliwa,
Podobne iskierce:
Dość niech wzlecą,
Wżdyć zaświecą
W czyjąś myśl lub serce.

A gdy wpadną
W duszę na dno,
Jako czynu ziarno:
Czyż pieśń taka
Dla śpiewaka
Jest zasługą marną? —

Ja, gdym dźwięki
Twéj piosenki
Do wieszczki nad Wisłą,
Słyszał z boku —
Łzą w mém oku
Współczucie zabłysło.

Więc wzajemnie,
Gdyć odemnie
Głos ten będzie miły: