Strona:Poezje Kornela Ujejskiego.djvu/342

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


POLSKA Z KRZYŻA.


Na krzyżu konam z zwieszoną skronią,
Z przebitą piersią, z przebitą dłonią,
Z skrwawioną koroną cierni;
Zczerniałe wzgórza ludzi mrowiskiem
Męce mej wtórzą urągowiskiem —
A gdzież są, gdzież moi wierni?

A chciwość moje szaty rozdziera,
I złość ciekawie ku mnie poziera,
Czy z skargą skona syn boży;
Z piołunu do mnie skacze kielichem,
Śmieje się głośno nieszczerym śmiechem,
A w duszy jednak się trwoży.

O ludy ziemi! i na was czeka
Okrutna męka syna człowieka.
Przyszłość mi wasza odkryta;
Spełnia wyroku chyżo się zbliża.
Wam błogosławić z mojego krzyża
Zrywa się ręka przybita.

I was do krzyża także przybiją.
Skrwawione ręce potem umyją,
A wy umierać będziecie;