Strona:Poezje Kornela Ujejskiego.djvu/333

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


3.

Niezmierna żałość gniecie moją duszę,
Omdlała ręka już struną nie włada,
Wiatr mną kołysze, na proch się rozkruszę —
Proroku! duch twój niech do mnie zagada.
Bo ból okręci mnie ogniową szarfą
I na twarz padam razem z twoją harfą!

Warszawa.