Strona:Poezje (Władysław Bełza).djvu/155

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Ta strona została uwierzytelniona.
HYMN DO BOGA
W STO LAT NIEWOLI POLSKI.[1]



Sto lat niewoli — o Boże nasz,
Krwi, tylu cierpień i tylu łez:
O karz nas Panie za grzechy karz, —
Ale niewoli zbliż kres!

Tyś jeden tylko nad nami Bóg,
Tyś jeden Panem i ojcem nam —
Oto Twe prawa podeptał wróg,
Ty pychę jego złam.

Ileż to razy wierny lud Twój,
Po mściwy oręż wyciągał dłoń —
Wspomnij Grochowa, Raszyna bój,
I Miłosławia błoń.

Gdzie tylko spojrzyć, tam łzy i krew —
Tam niema rospacz, męczeński skon:
O! dozwól, aby ten krwawy siew,
Wolności przyniósł plon.

Ojcze! ty dzieci swych bole znasz,
Boś z niemi bolał i cierpiał sam:
Krwią męczemików[2] ich winy zmarz,
A pychę wrogów złam!

  1872.

  1. Z muzyką Michała Hertza.
  2. Przypis własny Wikiźródeł błąd w druku — męczenników