Strona:Podróże Gulliwera T. 1.djvu/293

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


był uczony i rozumny, kazał często przynosić mnie w pudle do swego gabinetu i stawiać na stole. Raz rozkazał mi wyjąć krzesło z mojego pudła i usiąść na swoim pulpicie, tak żem się w równej linji z jego twarzą znajdował.

Podróże Gulliwera T. 1 str 293.png

Tak miałem z nim kilka rozmów. Jednego razu osmieliłem się powiedzieć mu, że jego lekceważenie Europy i reszty świata, nie odpowiada wcale