Strona:Podróże Gulliwera T. 1.djvu/291

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


stunce, jednak gdy za szczupłą była nawet dla złotych monet, włożyła do niej różne bawidełka, tyle dla młodych dziewcząt powabu mające.

Podróże Gulliwera T. 1 str 291.png

Król był wielkim miłośnikiem muzyki, często przeto były koncerta u dworu przy ktorych i ja w mojem pudle bywałem obecny: ale wrzask był tak okropny, że żadnej melodyi rozróżnić nie mogłem. Wszystkie bębny i trąby jakiej Królewskiej armji, tuż przy naszych uszach bite i trąbione, nie