Strona:Podróże Gulliwera T. 1.djvu/257

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


zawodnie, gdybym nie był doskonałym pływaczem, bo aż po za uszy się zanurzyłem. Glumdalklitch nie była w bizkości, a Królowa tak ze strachu przytomność straciła, że nie mogła mnie ratować. Na krzyki moje, piastunka przybiegła i wyciągnęła mnie z filiżanki, gdzie z kwartę mleka połknąłem.

Podróże Gulliwera T. 1 str 257.png

Zaniesiono mnie do łóżka, lecz żadnej mi ta kąpiel nie sprawiła szkody, tylko ubiór mój kompletnie został zepsuty. Karzeł został za to obity, i musiał to wszystko mleko wypić do którego mnie wrzucił. Stracił też łaskę Królowej która go podarowała