Strona:Pisarze polscy.djvu/015

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


czają mu, by wyrzeźbić konflikt dwóch epok, antagonizm zapadającego się szlacheckiego świata a nadchodzącej z zachodu ze sztandarami napoleońskimi jutrzenki, głęboki rozłam, który w łonie społeczeństwa naszego wyryć musiały szybko następujące wypadki. Kilkudziesięciostronnicowe opowiadanie »O żołnierzu tułaczu« jest jedną z najlepszych i najgłębszych naszych powieści historycznych.
Typowe cechy twórczości Żeromskiego w całej czystości skrystalizowały się w jego nowelach: »Cienie«, płód głębokiego rozmysłu artystycznego, który świadomie lub nieświadomie rozmierzył i uzasadnił każdy szczegół i zestroił je w pyszną harmonię, zarazem potężny rzut światła do najdalszych cieśni, do samej istoty wzajemnego stosunku ciał i dusz; »Tabu« z niesłychanym pomysłem kochającej duszy kobiecej, która wiedziona promieniami miłości, próbuje dobrowolnie zejść po stopniach szaleństwa drugiej ukochanej duszy, by na samem dnie szału stoczyć bój ostatni o jej wolność — to bezwątpienia najwspanialsze utwory literatury wszechświatowej.
Niepospolita wrażliwość dla zagadnień moralnych, wydobycie pierwiastku etycznego w najbłachszem może napozór zdarzeniu — zespala Żeromskiego z całem młodem pokoleniem naszem — dopóki młodem jeszcze pozostało. Okrutne i nieuniknione pytanie: czem żyć? co kochać? — nigdzie częściej, nigdzie szczerzej i poważniej, niż u nas nie stoi u wstępu życia. Wszyscy bohaterowie Żeromskiego odpowiadają na nie: obowiązek — ale odpowiedź ich jest smutna i nieubłagana, jak ko-