Strona:Pieśni Kabira.djvu/98

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


O nieoględna, czas przepędzając na błahej zabawie.
Młodość twoja napróżno przekwitła i nie poznałaś Twojego Pana.
 
Zbudź się, ach zbudź się! Patrz, Twoje łoże jest puste!
Nocą ciebie opuścił twój Pan i Władca.
 
Kabir powiada: „Tylko ta czuwać potrafi,
Której serce, jak strzała, przeszyła
Jego nadziemska melodja“.