Strona:Pieśni Kabira.djvu/84

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Kiedy światy nie były stworzone
I sam jeden był On, Najwyższy —

Wtedy zostałem głosicielem.
Bowiem, o Gorakh, o Gorakh! — moja miłość sięga Brahmana
I dalej jeszcze:

Brahman na swojem czole nie nosił jeszcze korony,
I Wisznu nie był jeszcze namaszczon na króla,
I potęga Siwy nie zrodziła się jeszcze,
Kiedy ja ćwiczyłem się w Jodze.