Strona:Pieśni Kabira.djvu/79

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.


Kiedy tańczy upojnie,
Niby fale roznieca postacie.

Ciało i dusza ustać nie mogą, kiedy ich muśnie Jego wielka radość.
On przedwieczny Bóg nurza się wszędzie: we łzach, we śmiechu i w każdej myśli.
Wszystko, wszystko uściskiem obejmuje Błogości.