Strona:Pieśni Kabira.djvu/62

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


XVIII

Tam, gdzie zamieszkał Duch, pośrodku niebios, wszystko promienieje świetlaną muzyką.
Czysta, niepokalana zakwita melodja.
Mój Pan się raduje, każdy włos na Jego ciele błyszczy światłością słońc i księżyców miljona.
Na wybrzeżu jest miasto; ulewa nektaru spływa nań bez przerwy.