Strona:Pieśni Kabira.djvu/36

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


X

O Fakirze! Zmusiłeś mnie, abym pokochał ciebie.
Spałem w mojej komnacie, a Tyś mnie zbudził, muskając głosem — o Fakirze!
Tonąłem w otchłaniach oceanu doczesności, a Tyś mnie uratował, wyciągając ramiona — o Fakirze!
Słowo jedno wyrzekłeś, nie więcej — i rozerwałeś wszystkie moje więzy, — o Fakirze!