Strona:Pieśni Kabira.djvu/157

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


LXVI

Umorzyciele szaty swoje kraszą farbami, lecz nie umieją serca
zabarwić Miłością.
I chociaż mieszkają we wnętrzu świątyni Pana, nie Brahmanowi
ale martwym kamieniom ofiarę składają.
Kaleczą uszy, niby kozły noszą długie brody i włosy kudłate.
Do puszczy idą, ujarzmiają żądze i sami z siebie kastratów
czynią.