Strona:Pieśni Kabira.djvu/126

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.


L

Odmęt Nieskończoności bez przerwy igra, śpiewa Miłością.
Kiedy się Miłość wyrzeknie Kresu wszelkiego, dojrzewa Prawda.
O jak daleko przenika Wonność cudowna, Wonność bez końca.
Na jej szlaku nic przeszkodą nie staje.

Melodja tej muzyki świeci jak słońc miljony,