Strona:Pastorałki i kolędy z melodyjami czyli piosnki wesołe ludu w czasie świąt Bożego Narodzenia po domach śpiewane (Mioduszewski).djvu/129

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Tak nieborak od bólu, od bólu,
Na biedę narzekał, 2.
By mu się brzuch nie rzopukł, nie rozpukł,
Czemprędzej uciekał: 2.
W chołośniach się sznur zerwał,
Na brzuchu się pas przerwał,
Z ostatkiem i umknął.

A gdy się już pasterze, pasterze,
Wszyscy ucieszyli, 2.
Podziękujmy Panięciu, Panięciu,
Tak sobie mówili: 2.
I wszyscy poklękali,
Dzieciątku pokłon dali,
I Matce też jego.


KOLĘDA 7.


\relative c' {
\clef tenor

\time 3/4
\autoBeamOff

c4 g e | f8 d e2 |
g4 c e | d8 b c2 \bar ":|:"

c8 e d4 c8[ b] |
c8 e g[ fis] g4 |
c,8 e d4 c8[ b] |

c8 e g[ fis] g4 |
c,8 e d4 c8[ b]
c2 r4 \bar ":|"
}
\addlyrics { \small {
Gdy Woj -- tek znu -- żo -- ny snem w_po -- lu spo -- czy -- wa, 
Po -- ry -- wa się jak spa -- rz -- ony, 
Są -- dząc, że wilk za -- kra -- dzio -- ny
Ow -- ce mu za -- brał.
} }
\addlyrics { \small {
Sły -- szy, że go z_bu -- dy ja -- kiś głos wy -- zy -- wa:
} }



Gdy Wojtek znużony snem w polu spoczywa,
Słyszy, że go z budy jakiś głos wyzywa:
Porywa się jak sparzony,
Sądząc, że wilk zakradziony
Owce mu zabrał.

Lecz jak przetrze oczy i nadstawi ucha,
Aż mu Anił mówi, bież się do kożucha;
Weź fujarę, idź do szopy,
Pod Betleemskie okopy,
Abyś tam zagrał.

On nieborak strachem na wylot przeszyty,
Nie zrozumiał tego, i stanął jak wryty;
Tylko wołał: Stanisławie,
Wstań, wspomóż mnie, bo w tej sprawie,
Sam nie dam rady.

Ledwo zaczął krzyczeń, aż każdy z swej budy
Wyskakuje pasterz wziąwszy swoje dudy,
Mówiąc wzajemnie do siebie:
Ten, co zbudził mnie i ciebie,
Nie był bez zdrady.

Jeden przecież mędrszy od nich mówić zaczyny:
Bracia, mnie wy wierzcie, z nieba to nowina:
Patrzcie tylko, jaka łuna
Nad Betleem, a to strona,
Gdzie iść kazano.

Pójdźmy przeto prędzej oglądać to dzieło;
Być musi koniecznie, że się coś poczęło;
Co nam wszystkim pożądane,
Od wieków przyobiecane,
Które wskazano.

Weź każdy fujarę dla rozweselenia
Tego, co znajdziem, w płączu utulenia:
Zagrawszy skoczno, wesoło,
Sami przed Nim pójdziem wkoło,
Chociaż po sianie.

To, gdy się uprzykrzy, śpiewać mu zaczniemy,
Każdy swoją piosnkę, jakie ta umiemy;
Przyjmie od nas po kolędzie,
Niech wesołość zabrzmi wszędzie,
A płacz ustanie.