Strona:Pastorałki i kolędy z melodyjami czyli piosnki wesołe ludu w czasie świąt Bożego Narodzenia po domach śpiewane (Mioduszewski).djvu/034

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Page034a Pastorałki.jpg


Szukaj światła dziś tobie świtającego.
Wszyscy snem twardym leżą uśpieni,
Sami królowie trzej ocuceni;
Rano, rano, rano, rano powstają,
Złoty blask złotej zorzy mile witają.
Rusza po niebie świecąca gwiazda,
Idzie za wodzem gromadna jazda:
Bieży, bieży, bieży, bieży a w tropy
Za nią Króle biegną do ciemnej szopy.
Tamże szukane dobro znajdują,
Tam przed nim padłszy, dań ofiarują:
Czołem, czołem, czołem, czołem, biją jasnemu,
Pod cieniem ciała słońcu utajonemu.
Słońce przedwieczne przez twe zjawienie,
Które się żarzysz nam na zbawienie;
Zapal, zapal, zapal, zapal zmrożone,
I w cieniu zimnej nocy serca zgaszone.


H
KOLĘDA 26.
Page034b Pastorałki.jpg


Page034c Pastorałki.jpg


MELODYJA DRUGA.
Page034d Pastorałki.jpg


Hej bracia! czy śpicie, czy wszyscy baczycie
Dziwy niesłychane?
Trwoga! dla Boga! co się dzieje!
Jasność w nocy, choć nie dnieje.
I my też baczymy, ale się boimy
patrząc na te dziwy:
Trwoga dla Boga! co się dzieje!
Od strachu serce truchleje.