Strona:Pascal - Prowincjałki.djvu/84

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


CZWARTY LIST
DO PRZYJACIELA Z PROWINCJI.


(O łasce uczynkowej zawsze obecnej i o grzechach z niewiedzy).
Paryż, 25 lutego 1656.

Niemasz nic ponad jezuitów. Odwiedziłem jakóbinów, doktorów i rozmaitych innych; ale brakło do mego wykształcenia tej wizyty. Inni kopiują ich tylko. Najlepiej jest zawsze iść od samego źródła. Wybrałem się tedy do jednego z najsławniejszych, towarzyszył mi zaś ów wierny jansenista, który był ze mną u jakóbinów. Że zaś pragnąłem osobliwie oświecić się w kwestyi sporu, który toczą z jansenistami w sprawie tak zwanej przez nich łaski uczynkowej[1], poprosiłem uprzejmie dobrego Ojca, aby mnie zechciał pouczyć: nie wiem nawet co ten termin oznacza, i proszę by mi go objaśnił.

— Bardzo chętnie, odparł; lubię ludzi ciekawych. Oto więc definicya: łaską uczynkową nazywamy na-

  1. Grâce actuelle.