Strona:PL Z bratniej niwy.djvu/98

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


SOBIE.

Jam pracował, świat ten badał,
Wiciem kochał, więcej biadał,
Znosić musiał ludzką złość.
Jam za cudze cierpiał grzechy,
Obce były mi uśmiechy,
Rozpalałem gromnic dość.

Jam wytykał palcem gady,
Z waszych ran wysysał jady
I wskazywał nędzy stek;
Wszystko-m włożył w pieśń tę moją,
Aby była wam ostoją,
Na ból wszelki niosła lek.

Z młodu wszystko się przecenia,
Czułem, że mi opromienia
Sława blaskiem śniadość lic;
Dziś hart ducha, żywiąc w sobie,
W tej pół-drogi mojej dobie,
Nie pożądam, nie chcę nic!