Strona:PL Z bratniej niwy.djvu/95

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Choć drgnie serce nieraz w męce,
Łza ci gorzka przyćmi wzrok,
Ty z kagańcem twoim w ręce
Spiesz rozjaśniać wieczny mrok.

Gdyś w te ślady szedł przez życie,
Zgłębiał wiecznej prawdy zdrój.
Ujrzysz w górze, na zenicie
Nieśmiertelnych ognisk rój.