Przejdź do zawartości

Strona:PL Z bratniej niwy.djvu/18

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Ta strona została uwierzytelniona.

POD KRZYŻEM.

Widzę Cię, Matko, w tej strasznej chwili,
Gdy Syn Twój skonał za cały świat,
Gdy krzyż oprawcy z Nim opuścili
I głowę złożył w rąbek Twych szat.
W tej strasznej widzę chwili.

Z czoła cierniowy wieniec Mu zdjęli,
Wyrwali gwoździe ze świeżych ran,
Potem Go, Matko, z łona Ci wzięli
I do grobowych ponieśli ścian,
Gdzie skał tych złom się bieli.

Była to chwila święta i wielka,
Gdy w niebo wzleciał Twój, Chryste, duch,
Zdrętwiała z bólu Twa rodzicielka,
Głos zamarł w piersiach, stępił się słuch...
Boć matki boleść wielka!