Strona:PL Z bratniej niwy.djvu/150

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Pies, miano nosząc «dobre imię» szczeka,
Maszyna dalej toczy się, nie zwleka,
Życie wre w piersiach przytłoczonych głazem,
Co świt, co rano, pyta każdym razem
Pieśniarz, gdy gorycz serce mu przenika,
— „Kiedyż świat zmaże miano niewolnika?“