Strona:PL Wyspiański - Sędziowie.djvu/49

    Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
    Ta strona została uwierzytelniona.
    NATAN

    To wybyście może poszli z nami?

    URLOPNIK

    A kiedy bo idę w stronę przeciwną. A gdzie wy ich to odwozicie?

    NATAN

    Ja jadę osobno.

    URLOPNIK

    Sam?

    NATAN

    Do miasta z niemi.

    URLOPNIK

    Dalej sam?

    NATAN

    No tak.

    URLOPNIK
    (kładzie rękę na kapeluszu na stole)

    To na to wam potrzeba?

    NATAN

    A co wy macie do mnie?

    URLOPNIK

    A bo ty chcesz uciec!

    NATAN

    Przed wojskiem.