Strona:PL Wyspiański - Legenda.djvu/77

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.
CHÓR

Ty jej wianek dej.

STARZEC
(wyciąga ręce nad Wandą)

Więzy niech opadną!

GUŚLARZ
(wyciąga ręce nad Wandą)

Stań się siłowładną.

WIEDŹMA
(do Rusałki)

Ty jej wianek włóż.

CHÓR
(do Rusałki)

Ty jej z wianka wróż.

RUSAŁKA

Hej wieniuszku, hej,
co masz, to jej dej.
Tylom ino młoda,
com w wianku chadzała,
tylo woli mej.
Hej, wieniuszku, hej,
dziś ty służysz jej;
będzie wszystko miała,
czegoby zachciała,
będzie wodzić rej.

WANDA
(na śnie walczy z Rusałką o wieniec,)
(aż go jej zrywa)