Strona:PL Wybór poezyi Mieczysława Romanowskiego. T. 1.djvu/043

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Ale pośpieszaj w krainę włoską,
Petrarki spytaj się cienia,
Jak przyhołubić dziewicę boską,
I zakląć lubej spojrzenia.

A wtedy nawiąż struny z jedwabi:
Lutnia, co brzmiała żelazem,
Niech jak turkawka grucha i wabi,
Łzy i uśmiechy ma razem.

1856.