Strona:PL Wells - Człowiek niewidzialny.djvu/190

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.

„Byłeś zdumiewająco energiczny i sprytny, ale nie mogę pojąć, co chcesz przez to zyskać. Zwracasz się przeciwko mnie. Przez cały dzień ścigałeś mnie, usiłowałeś pozbawić mnie posiłku i spoczynku nocnego. Mimo to zdobyłem sobie jadło i spałem, a gra dopiero się zaczyna. Niema innej rady, jak rozpocząć okres teroru. Oto jest program pierwszego dnia teroru: Port Burdock nie jest już więcej pod władzą króla, powiedz o tem swemu naczelnikowi policyi, lecz pod władzą moją, pod panowaniem teroru! Jest to pierwszy dzień pierwszego roku nowej epoki. Epoki Człowieka Niewidzialnego. Jestem pierwszym Człowiekiem Niewidzialnym. Z początku rządy moje będą łagodne. Pierwszego dnia odbędzie się tylko jedna egzekucya: dla przykładu zginie człowiek, nazwiskiem Kemp. Dzisiaj śmierć wybiera się po niego. Może się najszczelniej zamykać, ukrywać się, otoczyć strażą, nawet włożyć na siebie zbroję, jeżeli mu się tak podoba. Śmierć, niewidzialna śmierć zbliża się. Niech przedsięweźmie wszelkie środki ostrożności, wywrze to większe wrażenie na ludzi. Śmierć wyjdzie ze skrzynki pocztowej około południa. List wpadnie tam w chwili, gdy listonosz będzie przechodził. Gra się zaczyna. Śmierć wyrusza. Dzisiaj Kemp musi umrzeć!“
Kemp, przeczytawszy ten list dwukrotnie, powiedział:
— To nie żarty. To jego głos. Taki jest istotnie jego zamiar.
Odwrócił złożony arkusz i ujrzał na stronie z adresem stempel pocztowy Hintondean i prozaiczny dodatek: „dopłacić „Dwa pensy“.
Powstał zwolna, zostawiając śniadanie nieskoń-