Strona:PL Władysław Bełza - Dla polskich dzieci.djvu/355

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


CZEM TEŻ JA BĘDĘ?

Nieraz, gdy sobie
W kątku usiędę,
To myślę o tem,
Czem też ja będę?

Trudno się zawsze,
Trzymać mamusi,
Bo każdy człowiek,
Czemsiś być musi.

Więc może będę
Dzielnym ułanem,
Lub w cichej wiosce,
Skromnym plebanem.

Może też inną
Pójdę kolejką:
Będę malarzem,
Jak nasz Matejko.