Strona:PL Upominek z prac Stanisława Jachowicza.djvu/046

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Słuchaj dobrej rady.




Woźnica, który na drodze, pełnej kamieni, niemiłosiernie gnał konie, spotkał człowieka, idącego z miasta na wieś.
»A czy stanę ja w mieście przed nocą?« zapytał go woźnica, przelatując cwałem.
»Staniesz, jeżeli nie tak prędko pojedziesz,« odpowiedział przechodzień.
»To głupi człowiek,« rzekł do siebie woźnica i jeszcze bardziej zaczął konie popędzać.
Nad wieczorem ów człowiek, powracając tąż samą drogą, zastał woźnicę w wielkim kłopocie. Jedno koło złamało się u bryki; nie mógł ruszyć z miejsca, trzeba mu było pod gołem niebem noc przepędzić.
»Nie przepowiedziałemże ci,« rzekł nieznajomy, »że jeżeli chcesz zdążyć na noc do miasta, trzeba ci jechać wolniej?«



Upominek z prac Jachowicza page012a.jpg



Przywiązanie małpy.




Pani miała dowcipną małpkę, która do tego stopnia przywiązała się do niej, że gdy raz wyjechała z domu i zostawiła ją na dni kilka, małpka z tęsknoty żadnego prawie pożywienia przyjąć nie chciała, a w chwilę powrotu swej pani tyle tylko miała siły, że przywlokła się do niej i u jej nóg ostatnie wydała tchnienie.



Upominek z prac Jachowicza page012a.jpg