Strona:PL Twardowski - O dostojeństwie uniwersytetu.djvu/32

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.


tam, gdzie chodzi o stosowanie naukowej argumentacyi, a zwalczać wszelakiego rodzaju męty myślowe, które pragną swoją odurzającą mglistością zastąpić uchwytność szczegółów i przejrzystość całości; uczy nas prześwietlać liczne pojęcia, któremi posługują się, nie wnikając w nie głębiej, nauki szczegółowe, i pozwala nam uświadamiać sobie nie mniej liczne założenia, któremi kierujemy się w rozważaniach i działaniach życia potocznego, w codziennej jego praktyce. Albowiem także w tej dziedzinie rzeczą znamienną dla filozofa jest to, że nie poprzestaje on na wykonywaniu obranych mniej lub więcej dobrowolnie czynności, lecz że się nad tem, co czyni, zastanawia, że postępowanie swoje, jego pobudki, metody i cele czyni przedmiotem własnej refleksyi.
17. To też, zastanawiając się nad swoją pracą w Uniwersytecie, nad jej założeniami, sposobami i zadaniami, utwierdziłem się w tem przekonaniu o jego roli i znaczeniu, któremu starałem się dać dzisiaj wyraz. A odczuwając tak głęboko dostojeństwo Uniwersytetu, stawiając tak wysoko godność profesora Uniwersytetu, zdaję sobie doskonale sprawę z wyjątkowej wielkości odznaczenia, które wolno mi dzisiaj przyjąć z woli Uniwersytetu Poznańskiego i jego profesorów, z rąk jego Przedstawicieli, i w którem mieści się tak zaszczytne a zarazem życzliwe dla mnie uznanie moich długoletnich wysiłków około krzewienia filozoficznego sposobu myślenia i filozoficznej postawy w działaniu. Okoliczność zaś, że otrzymuję dzisiaj dyplom