Strona:PL Trolopp - Tajemnice Londynu.djvu/160

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Oba te magazyny, doskonale zaopatrzone, ogromny miały odbyt. Na znaku jubilera czytano nazwisko Falkstone; na znaku zaś kostiumera nazwisko Bertram.
Od strony Finch-Lane, w tymże samym domu znajdował się sklep wekslarza, ale tu widok był zupełnie inny. Finch-Lane wązka i ciasna uliczka, tworzyła pewien rodzaj pośrednictwa między główną ulicą a czarną aleą, o której mówiliśmy. W sam dzień już tam ciemno, co wraz ze szczególnym rozkładem firanek i krat wewnętrznych nadawało sklepowi wekslarza prawie tajemniczą postać. Mimo to jednak nie działo się tam nic nadzwyczajnego, tak przynajmniéj mniemać wypada, bo dopóki trwał dzień, mieniano tam banknoty na złoto i nawzajem.
Obok wekslarza był tandeciarz: i u niego o jeden pokład większa ciemność. Tandeciarz zapalał swe lampy na dwadzieścia minut przed wekslarzem.
Wekslarz nazywał się Walter; tandeciarz zaś Piotr Practice.
Nakoniec w tyle domu od strony wązkiéj uliczki obecnie zniesionéj, otwiérało się ośm do dziesięciu okratowanych okien, których wybie-