Strona:PL Trolopp - Tajemnice Londynu.djvu/14

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Francyi, wśród miasta, którego policya jest czynną i czujną, mały sąd kryminalny przy wdowiej alei, wkrótce byłby odkryty, a książę, zuchwalszy jak Krystyna Szwedzka, nie uszedłby kary; musiałby zmykać! I jakiémże zaiste prawem człowiek ten mógłby sobie powiedzieć: to jest dobre, a to złe, to nazywać się będzie występkiem, to znowu szlachetnym czynem; Szuryner jest to istota pragnąca poprawić się; Gualeza, ta dziewczyna bez imienia, zasługuje na największe współczucie; kassyer Germain skradł w dobrym zamiarze; pani d’Harville nic złego nie uczyniła doprowadzając męża swego do samobójstwa? Ale puhaczka będzie miała pogruchotaną głowę, Jakób Ferand zginie w męczarniach; bakałarz, ten potwór straszliwy, bez wątpienia, zostanie pozbawiony wzroku! zamiast śmierci popełniona zostanie obrzydła katusza. Czyliż to jest jedna z reform opisywanych z takim zapałem!.. Oślepienie, ten projekt pochodzący od jednego z naszych filantropów zmarłego