Strona:PL Teodor Jeske-Choiński-Dokąd żydzi dążą.djvu/08

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


pokolenie nie wróciło już do Palestyny, — zlało się z Assyryjczykami, wsiąkło w obcy lud.
Otoczeni zewsząd potężnemi państwami, pozbawieni mądrych przewodników, zagrożeni bezustannie nową napaścią, opuszczali żydzi ręce bezsilnie, nie wiedząc, dokąd zwrócić się po radę i pomoc. Napaść Nabukadonozora złamała do reszty ich moc.
W tej rozpaczliwej chwili podało rozbitkom rękę życzliwą i silną trzech mężów znakomitych. Mężami tymi byli: król perski, Cyrus (Kyros) i dwaj żydowscy mędrcy, Ezdrasz i Nehemiasz.
Król perski, pobiwszy Babilonię, pozwolił żydom wrócić po 49 letniej niewoli do Palestyny i odbudować zniszczoną przez Nabukadonozora świątynię. Ezdrasz zaś i Nehemiasz zrozumieli, że naród słaby, otoczony zewsząd możnymi wrogami, jeśli nie chce roztopić się w potężnej fali obcych ludów, powinien się od nich odciąć, zamknąć się w skorupie swojej wiary, swoich zwyczajów i obyczajów.
Król perski, Cyrus, był tak życzliwym dla żydów, iż dał im, gdy wracali do Palestyny z niewoli babilońskiej, zbrojną straż, aby ich jacy rozbójnicy nie napadli na drodze, i zwrócił im wszystkie kosztowności, zrabowane w świątyni jerozolimskiej przez Nabukadonozora.
Ezdrasz, potomek arcykapłana jerozolimskiego i Nehemiasz, podczaszy na dworze króla perskiego, spodziewali się, że wszyscy żydzi, zawleczeni do