Strona:PL Tarnowski-Szkice helweckie i Talia.djvu/181

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


PAMIĘCI TRAUGUTTA



Tyś jak „Amen” w pacierzu, był Amen powstania!
 Między ojców ojczyzny wliczon poświęceniem!
Amen!... niechaj się stanie światłość zmartwych wstania,
Takich jak ty, w lud, z prochów twych roztysiączeniem!
I chórem aniołowie, w twej skonu godzinie,
Amen!… musieli wołać ponad szubienicą!...
Bez końca zdrój poświęceń, co z serc polskich płynie,
Poczęty w niebie gromem, na ziemi gromnicą
Kończy się głosem Amen!... arf tony łzawemi,
Amen! zawołał naród piersiami krwawemi,
I car Amen! Zaryczał – myśląc, że już koniec –
Ale Amen – poczyna, choć kończy modlitwę
Modlitwę co jest czynem! co Ruś, Polskę,
                                   Litwę,
Wymodli wielką – wolną! a w dzień, gdy łańcuchy