Strona:PL Sue - Siedem grzechów głównych.djvu/841

    Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
    Ta strona została przepisana.

    części tych zniewag, któremi się obsypywano, i ty jesteś dumnym? i jesteś z rodu wyższego nad pospólstwo? — dodała Magdalena z wzrastającym zapałem i przerywając pogardliwem spojrzeniem mowę Paskalowi w chwili, kiedy się właśnie miał odezwać. — Oto przed kim się korzą ludzie wyżsi; nie wieszże Mości Książę, że twoja duma stanowi właśnie całą siłę, całą władzę, całą zuchwałość tego człowieka? Zamiast poddawać się dobrowolnie na łaskę jego, zamiast okupywać ceną najboleśniejszego upokorzenia jego względy, wyrzecz się Wasza Książęca Mość celu swej próżności, odzyskaj wszystkie prawa człowieka serca, a wtedy będziesz mógł wygnać, haniebnie wygnać tego, który się zuchwałej z tobą obchodzi, aniżeli ty z ostatnim z twoich poddanych.
    Paskal, od czasu zyskania swego wielkiego majątku przyzwyczaił się do despotycznego postępowania z każdym i do lękliwych hołdów tych wszystkich, których los spoczywał w jego ręku; łatwo tedy wystawić sobie zdumienie, wściekłość jego, gdy usłyszał podobną mowę Magdaleny, kobiety jeśli nie najpiękniejszej, to przynajmniej najpowabniejszej, jaką kiedykolwiek spotkał, łatwo wyobrazić sobie jego rozdrażnienie, gdy pomyślał, że będzie może musiał wyrzec się nadziei zaślubienia Antoniny i wszystkich korzyści projektowanej pożyczki (w sercu Paskala było miejsce dla wszystkich uczuć razem). I rzeczywiście, wściekłość jego była okropna, gdy i w oczach księcia wyczytał wpływ, jaki wywierały na niego słowa Magdaleny. Po chwili namysłu rzeki groźnym głosem:
    — Pani, strzeż się, ta potęga pieniędzy, którą tak lekceważysz, może nastręczyć zemście wiele środków, strzeż się pani!
    — O! mój Boże, jakże ta groźba jest straszna, i jak ona mnie przeraża! — odpowiedziała Magdalena, śmiejąc się głosem szyderskim i zatrzymując skinieniem księcia, który spiesznie posunął się ku Paskalowi. — Twoja