Strona:PL Stokrotka i inne bajki.djvu/74

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


wiałe wieko i przekonał się, że szkatułka pełna była podwójnych dukatonów holenderskich. Pokazawszy to przyjacielowi, ruszył z powrotem, nie zważając na rozpaczne jego błagania.
Kasper nie ujrzał już nigdy Falka, usłyszał tylko śmiech, dochodzący z dna morza.
Wrócił do domu zmieniony zupełnie. Przejścia te wstrząsnęły jego słabym umysłem. Odtąd chodził obojętny, głodny, obdarty po całych dniach wkoło jaskini Steenfollu.
Jeden z rybaków oświadczył, że widział Falka wśród burzy na brzegu, wraz z gromadą duchów, prawdopodobnie marynarzy zatopionego okrętu.
Tejżesamej nocy przepadł gdzieś Kasper Strumpf. Szukano go długo, a po dniach paru, zobaczono go, pono obok Falka, spacerującego wraz z duchami.