Strona:PL Steiner Rudolf - Kronika Akasha.djvu/59

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


mi, ale na innych ciałach niebieskich. Dopiero później będzie można o tem ściślej powiedzieć. Na razie można tylko zaznaczyć, że istoty ziemskie żyły uprzednio na innej planecie i — stosownie do tamtejszych warunków osiągnęły ten stopień rozwoju, w jakim przybyły na ziemię. Odłożyły jak odzież — materję poprzedniej planety i stały się (na osiągniętym w ten sposób stopniu rozwoju) czystymi zarodkami duszy, posiadającymi zdolność odczuwania, czucia i t. p., krótko mówiąc, prowadzenia owego życia sennych marzeń, które pozostało im jeszcze właściwem również w pierwszych stadjach bytu ziemskiego. Wzmniakowane istoty nadludzkie, kierownicy na polu miłości, już na poprzedniej planecie były tak doskonałe, że nie miały potrzeby zstępowania do ukształcenia w sobie zarysów owych organów wewnętrznych. Ale istniały inne istoty, które nie posunęły się tak daleko, jak ci kierownicy w miłości, które zaliczały się raczej — na poprzedniej planecie — jeszcze do „ludzi”, choć wtedy (już) wyprzedziły ludzi. Wobec tego, na początku tworzenia się ziemi były wprawdzie dalej od ziemi, jednak jeszcze na tym stopniu, na którym poznanie musi być osiągnięte za pomocą wewnętrznych organów. Istoty te znajdowały się w szczególnem położeniu. Za daleko były posunięte w rozwoju, aby przechodzić przez fizyczne ciało ludzkie, męskie czy żeńskie, nie tak jednak daleko, aby módz działać za pomocą zupełnego jasnowidzenia, podobnie do kierowników w miłości. Nie mogły być jeszcze istotami miłości, a nie mogły być już nadal „ludźmi”. Mogły tylko, jako pół nadludzkie istoty, jednak przy pomocy ludzkiej, kontynuować swój rozwój. Mogły one przemawiać do istot mózgowych mową, zrozumiałą dla tych ostatnich. Przez to pobudzoną zosta-