Strona:PL Stanisław Ignacy Witkiewicz-Teatr.djvu/273

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Nie mogę pojąć, co ma wspólnego teorja typów logicznych i hierarchja logicznego sensu z teorją poezji. Chyba chodziło o to autorowi, aby wogóle coś powiedzieć o logice. Ale w takim razie mógł to uczynić zupełnie od poezji niezależnie. Przypomina się ów pan, który był w Paryżu; kiedy wrócił i przyszedł do znajomych, stał milczący i chmurny, niezadowolony z tego, że nikt go o Paryż nie pyta. »Niech pan siada«, rzekła wreszcie gospodyni domu. »Dziękuję. Nasiedziałem się w Paryżu«, odpowiedział urażony gość.
To, że nowa logika rozróżnia hierarchję sensu, w przeciwieństwie do starej, która rozróżniała tylko sens i nonsens, nic nie może pomódz do usprawiedliwienia bezsensowności zdań w dzisiejszej poezji, ponieważ nie chodzi tu o sens logiczny, nawet n-tego typu, tylko o sens formalny (w znaczeniu estetycznem), który mogą posiadać tak zdania z sensem logicznym wszystkich typów, jak i kombinacje artykułowanych dźwięków oznaczeniu nieokreślonem — albo też go nie posiadać. To, że zdania bez sensu mogą mieć znaczenie formalne, jest faktem, w postaci rzeczywistych dzieł Sztuki. Zbyteczne jest udowadnianie tej możliwości przy pomocy teorji typów, która podobnie jak teorja »wielości rzeczywistości« może tylko zamieszanie do teorji Sztuki wprowadzić, implikując obce estetyce logiczne i życiowe kryterja. Dalszy ciąg teorji, znowu niczem nie związany z założeniem poprzedniem, jest typowo ekspresjonistyczny. Wynika ze słów Chwistka, że powstanie nowej poezji nie jest skutkiem konieczności rozszerzenia horyzontów formalnych, tylko koniecznością formułowania nieuchwytnych stanów i zdarzeń wewnętrznych. Należy to do mechanizmu psychologicznego i nic nie ma wspólnego z teorją Formy.