Strona:PL Stanisław Ignacy Witkiewicz-Teatr.djvu/160

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


przerwy nie koniecznie muszą być wypełnione przez wyobraźnię widzów na podstawie ich czysto życiowych doświadczeń. Z wyżej wymienionych powodów: początku, trwania i końca Istnień Poszczególnych, musimy przyjąć za istotne, nawet dla teatru najbardziej oderwanego, negatywne i pozytywne jakości, czyli, w najogólniejszem znaczeniu, nieprzyjemne i przyjemne zabarwienia działań i wypowiedzen Istot na scenie, ich dobre i złe wzajemne stosunki, ich szkodzenie i pomaganie sobie nawzajem. Dlatego to śmierć naturalna, zabójstwo i męczarnie wszystkich stopni, aż do najwyższego, dla którego śmierć staje się wartością pozytywną, musimy przyjąć jako połączone z najsilniejszemi »napięciami dynamicznemi« jakkolwiek przez odpowiednią kombinację i inne elementy (dodatnie np.) mogą być »węzłami sił« w sztuce scenicznej. Mówienie o tem w ten sposób pewna kategorja ludzi musi uznać za wypowiadanie truizmów, w sposób sztucznie skomplikowany. Chodzi mi o to, aby uznawszy wypowiedzenia i działania t. zn. kompleksy artykułowanych dźwięków i ruchy, posiadające znaczenia, za elementy artystyczne, czyli za elementy mogące tworzyć bezpośrednio działające konstrukcje, podobnie jak barwy i dźwięki, wykazać te istotne i konieczne związki, bez których teatr, w tem znaczeniu jak dotąd, nawet przy przyjęciu Czystej Formy jako jego istoty, jest nie do pomyślenia, a następnie, aby uniemożliwić lekkomyślnym osobom mówienie o »nowych elementach«. To ostatnie tyle ma sensu, co mówienie o nowych barwach, lub dźwiękach, w zakresie malarstwa i muzyki. Z jednej strony będziemy mieli pantominę, której punktem granicznym będzie żywy obraz, z drugiej — recytację poezji, lub prozy, której punktem granicznym może być ciche przeczytanie danego utworu poetyckiego. Nie możemy tu pomieszać z tem ostatniem przeczytania sztuki tea-