Strona:PL Stanisław Brzozowski - Legenda Młodej Polski.djvu/285

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


du progrès“, zostało wytworzone właściwie poza pracą właściwych uczonych. Należy ono do postulatów, z jakiemi zwracają się ku nauce umysły, otrzymujące ją jako coś gotowego. Koordynacya nauk nie była nigdy przedmiotem dążeń umysłów badawczych i twórczych, jest to potrzeba „konwersacyi salonowej“ lub „wulgaryzacyi demagogicznej“. Głębokie rozdarcie między sztuką i nauką pochodzi stąd właśnie, że nauka przedstawia się artystom jako niwelujący indywidualności mechanizm, jako jakiś absolutnie nietwórczy, bezosobisty typ życia psychicznego. Nowoczesne pojęcia o nauce zrywają ten przedział, jaki istnieje między tą postacią działalności, a całokształtem ludzkiego życia. Nauka jes1 pewną postacią życia, jest konstruowaniem środowiska podległego woli ludzkiej. Byłoby rzeczą ważną wykazać, że te wartości psychiczne które rozstrzygają o powodzeniu w nauce — ta rzetelność duchowa wobec własnej pracy, sumienność postrzegania, nieustanna samokontrola duszy, oddanie się przedmiotowi — zostają wypracowane w samem życiu, że logika ii metodologia naukowa są jakby kwintesencyą cech, zdobytych w moralnym, codziennym trudzie pokoleń. Znika dziś racyonalizm naukowy, dochodzi natomiast do samopoznania samo wytwarzające naukę życie. Teorya poznania Poincare’go — niweczy u roszczenia pedantów, ale jest całkowicie w zgodzie z wielopłaszczyznowem życiem duchowem Goethego. Osobistość ludzka, jej wewnętrzne bogactwo, jej męstwo w zrywaniu z dotychczasowemu pojęciami i konstruowaniu nowych metod, nieustanne poczucie walki z żywiołem, konieczność ryzyka i wytrwałości — wszystko to, co stanowi cechę zasadniczą wartości moralnej jednostki, jest również niezbędne w nauce. Nauka prze-