Strona:PL Sofokles - Antygona (Kaszewski).djvu/14

    Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
    Ta strona została przepisana.

    wietrzu; orchestra w takim razie wyobraża plac zebrań ludowych, znajdujący się w pobliżu pałacu królewskiego.
    Widownia (theatron, później kojlon, po łacinie cavea) składała się z wykutych w skale, amfiteatralnie w górę wznoszących się ław, tak że najdalej siedzący mogli dobrze widzieć i słyszeć, zwłaszcza, że były jakieś akustyczne przyrządy, umieszczone w kilku punktach, a wzmagające głos. Ażeby każdy mógł się dostać na swoje miejsce, ciągnęły się od dołu do góry w pewnych odstępach schody, dzielące amfiteatr, u góry oczywiście znacznie szerszy niż u dołu, na klinowate odcinki (kerkides). Pierwsze siedzenia na dole były przeznaczone dla wybranych sędziów, którzy mieli sztuki oceniać i przyznawać nagrody, oraz dla zwierzchności wszelakiej, świeckiej czy duchownej. Za temi siedzeniami znajdowały się ławy dla obywateli, potem dla kobiet, następnie dla metojków (tj. Greków rodem z innych miast, ale mieszkających stale w Atenach), a wreszcie dla. niewolników. Widownia wcale dachu nie miała.
    Przedstawienia zaczynały się wcześnie; zabierano więc z sobą do teatru zapasy żywności; wyrażano zadowolenie lub niezadowolenie ze sztuki bardzo głośno, a nawet hucznie.
    Aktorowie starali się wogóle zwiększyć swoją postać; buty mieli na kilku grubych podeszwach (koturny), tułów pogrubiali: na twarzach nosili maski, które, mając kilka ról (nawet kobiecych) w tragedyi, zmieniali; ruchy ich były poważne. Sztuka tedy aktorska nie mogła się wyrazić w mimice i ruchach, lecz wyłącznie tylko w postawie i deklamacyi. Pierwszy aktor zwał się protagonistą, drugi — deuteragonistą, trzeci — trytagonistą. Oczywiście wydzielano im role według stopnia ich uzdolnień i zasług. Głos donośny był najniezbędniejszym warunkiem.




    Tragedye greckie nie dzieliły się na akty i sceny; i w dzisiejszych zwykłych wydaniach nie bywają uwidoczniane żadne wogóle podziały; dyalogi i śpiewy następują po sobie bez żadnej przerwy. W gruncie jednak istnieje podział bardzo misterny, zawarunkowany główną częścią składową tragedyi pierwotnej, tj. Chórem. Jak w budowie teatru orchestra zajmuje miejsce środkowe, tak w układzie sztuki podobne w duchowem znaczeniu stanowisko przypada Chórowi. Śpiewy jego