Strona:PL Sebastyana Grabowieckiego Rymy duchowne.djvu/027

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Rymy Duchowne
Sebastyana Grabowieckiego,
Sekretarza K. J. M.

I.

Nieszczęsna duszo, pełna nieprawości,
Występków pełna, pełna wszelkich złości,
Zacz pierwej płakać, co chcesz oblać łzami,
Gdyż i krwią trudno zrównać z występkami?

Ich zbytnia liczba pamięć pogwałciła.

Ich wielkość zmysły z gruntu wywróciła:
Serce struchlało, a łzy zamrożone,
Ich wilgotności w kamień obrócone.

Żadnej żałości chęć przyjąć nie umie,

10 
Tak wynędzniała, że nic nie rozumie:

Żyły już wyschły, krew jakby nie była,
Z wszelakiej władzej ciało obnażyła.

Gdzieście, łzy moje? Snaście w brzegi morskie
Rzekami zeszły; a krynice gorzkie

15 
W sercu zawarte? Źródła żałobliwe

Rozpuśćcie, proszę, i głosy rzewliwe.