Strona:PL Rydel - Betleem polskie.djvu/39

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.
Lucjan Rydel - Betleem polskie, ornament.jpg
JĘDREK-MĘDREK
spostrzegłszy go, zwraca się ku niemu

Żydzie, żydzie, Mesyasz się rodzi,
Więc Go tobie, więc Go tobie powitać się godzi.

ŻYD

A gdzie Go jest? A gdzie Go jest? Radbym widzieć tego!
Będziem witać, będziem kłaniać, jeśli co godnego.
Laj! laj! laj! Jeśli co godnego.

JĘDREK-MĘDREK

Żydzie, żydzie, w Betlejem miasteczku,
Tam On leży, tam On leży w żłobie na sianeczku.

ŻYD

Nie pleć, głupi, czyś się upił? Idź do dyabła chłopie!
Pan tak wielki, Pan tak wielki, coby robił w szopie?
Laj! laj! laj! Coby robił w szopie?

JĘDREK-MĘDREK

Żydzie, żydzie, Króle Go witają,
Mirę, złoto, mirę, złoto, kadzidło Mu dają.