Przejdź do zawartości

Strona:PL Rogoszówna Zofia Sroczka kaszkę warzyła.djvu/39

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Ta strona została uwierzytelniona.


Posłała mnie matka
na górę po jabłka,
a ja z górki na pazurki
rozsypałem jabłka.



Chodziła czapla po desce
Czy mówić jeszcze?