Strona:PL Roboty i Dnie Hezyoda.djvu/20

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


pie przeznaczonym sprawie rolnej, jeśli go autor koniecznie chciał umieścić. Co prawda, na umieszczeniu go dzieło, jako poemat, nie zyskało nic, na opuszczeniu nicby nie straciło. Jest to suche wyliczenie dni w miesiącu pomyślnych lub niepomyślnych przy rozpoczynaniu pewnych robót lub przedsięwzięć, oraz przy rozmaitych wydarzeniach. Stek zabobonów, do których autor w swej naiwności przywiązuje wiarę religijną, nazywając te dnie „zeusowymi“, a dzisiaj do uśmiechu pobudza swemi zapewnieniami, że „dzień raz jest dla nas ojczym, raz ojciec łaskawy, błogosławiony“. — Ustęp ten, bez żadnej wartości poetycznej, ma jedynie znaczenie jako dokument obyczajowy, świadczący o łatwowierności ludzkiej, która co do dni t. zw. feralnych kołacze się dotąd dziedzicznie.
Owóż, stoimy u kresu naszego rozbioru. Hezyod więcej, zdaje się, miał w sobie ducha poetycznego, niż go wykazał w swem dziele: widać to z niektórych ustępów, już to patetycznych, głębokie wyrażających wzruszenie (wiek żelazny), już też z dowcipnych; niemniejszą od poetycznych zwrotów ozdobę dzieła stanowi ciągła obrazowość dykcyi, popierana wyrażeniami czysto oryginalnemi, znamionującemi odrębność stylową.
„Roboty i dnie“, utwór bezpośrednio związany z życiem i stosunkami ludzkimi, pomimo swego dydaktyzmu, najwięcej posiada żywiołu poetycznego; mniej go ma „Teogonia“ i „Tarcza Heraklesa“, stanowiące znowu, pierwsza zwłaszcza, istną kopalnię dla badaczów mitologii greckiej. — W „Robotach“ nader godnem uwagi jest dość częste spotykanie się z zasadami, stanowiącemi dzisiejszy jeszcze postulat: sprawiedliwość, pokój, praca! Jakże daleko sięgają prawdy wiekuiste, w rozmaity sposób i z rozmaitą sankcyą objawiane, a jak trudno ziszczalne. Nie dziw też, że wciąż, jak powiada Hezyod: „Prawość, córa Zewsowa, ta czysta dziewica, którą czci cały Olimp i nią się zachwyca, gdy ją kto tylko dotknie boleśnie, wraz ona wybiega i uskarża się przed synem Krona na płochy umysł ludzki: w pokucie głębokiej lud płaci za złość władców, których myśl nieprawa, łamiąc prawo, wyroki fałszywe wydawa“. — W każdym razie, Hezyod jest to poeta religii, moralności